czwartek, 19 września 2013

Matka kucharka!

M. podjęła drugą próbę przekonania Dziecka do zupki gotowanej. Pierwsza spełzła na niczym - po załadowaniu łyżeczką do buzi ugotowanej przez babcię zupki, Dziecko siedziało z wywalonym językiem (na którym była owa zupka) i przełknąć jej nie chciało. Nie pomogło mieszanie na łyżeczce trochę słoiczka, trochę ugotowanej - Mała nie dała się oszukać. Tydzień później M. zdobywszy ZDROWE, niesypane jarzynki, prosto ze wsi postanowiła zrobić podejście drugie (oczywiście mając w zanadrzu przygotowany słoiczek). Jakież było zdziwienie i radość, kiedy Dziecko pięknie całą maminą zupę zjadło! Matka dumna gotować Dziecku postanowiła.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz